Jak zostać Youtuberem?

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest

Serwis YouTube został stworzony w 2005 r. Początkowo nikt nie spodziewał się, że serwis ten zdobędzie tylu użytkowników oraz fanów tworzenia treści – liczby mówią same za siebie: YouTube to obecnie ponad 2 miliardy użytkowników, co stanowi blisko 1/3 wszystkich osób korzystających z Internetu. W samych tylko Stanach Zjednoczonych serwis przyciąga więcej oglądających niż jakakolwiek telewizja. I mówimy wyłącznie o osobach oglądających filmiki na swoich telefonach!  Robi wrażenie, prawda?

Przejdźmy jednak do sedna sprawy: YouTube to nie tylko serwis, który umożliwia oglądanie filmów, ale to dla wielu także sposób zarabiania pieniędzy. I to często nieprzyzwoicie ogromnych pieniędzy! Jeżeli zdasz sobie z tego sprawę, zaczniesz zastanawiać się nad tym, czy samemu nie powinieneś spróbować. Ale jak to zrobić? Jak zainteresować widzów? Czym zabłysnąć na tle innych twórców?

Uspokajamy: konkurencja w sieci jest ogromna, ale ile ludzi, tyle pomysłów. Wystarczy wykazać się odrobiną kreatywności, systematycznie dodawać nowe filmiki i… podglądać innych youtuberów w poszukiwaniu inspiracji.

Znajdź swoją niszę

“Najważniejszy jest pomysł na siebie…”

Jeżeli po Twojej głowie chodzi myśli: „kurczę to nic trudnego, założę kanał, wrzucę kilka filmów, może się uda” – to dobry początek, jednak nic samo się nie dzieje. Pamiętaj, najważniejszy jest pomysł na siebie.

Jeżeli uznasz, że chcesz zostać Youtuberem, zastanów się, czego jeszcze nie ma na polskim YouTube (nie żeby ograniczać, ale na początek sięgaj do polskich odbiorców, będzie Ci łatwiej, by z czasem próbować dotrzeć dalej – o ile masz takie aspiracje). Zagłęb się w treści wrzucane aktualnie, sprawdź statystyki, topowe wyszukiwania. To pomoże Ci znaleźć niszę, w której Ty możesz być najlepszy.

Oryginalność popłaca. Coś nowego, czego jeszcze nie ma na YT przyciąga zarówno oglądających jak i… naśladowców. To dzięki nim statystyki rosną, a trzeba mieć świadomość, że liczba wyświetleń filmów oraz liczba subskrybentów to dwie kluczowe metryki, o które bije się cały YouTube’owski świat. To one przyciągają reklamodawców i przynoszą dochody twórcom treści.

Inspiruj się, ale nie kopiuj

“Nie ma nic gorszego niż posądzenie o plagiat…”

Musisz mieć świadomość, że jeżeli zdecydujesz się zostać Youtuberem będziesz poddawany codziennie ocenie. Dlatego, jeśli jestes osobą raczej wrażliwą na krytykę, nie uważąsz się za kogoś z dystansem do siebie i swoich pomysłów, lub Twój stan emocjonalny bywa rozstrojony – raczej odradzamy tę formę zaistnienia w Internecie. Zwyczajnie szkoda nerwów.

Każdy wrzucony film do serwisu YT może zostać skomentowany przez setki (a nawet tysiące) użytkowników. Nie wszyscy skomentują by pochwalić ciekawą treść czy dodać otuchy w stawianiu pierwszych kroków. Doświadczenie pokazuje, że w internecie łatwiej otrzymać krytykę, a nawet spotkać się ze słowną przemocą i – często zupełnie nieuzasadnionym – hejtem (tak, to smutne, ale musisz mieć świadomość tego, że internetowi hejterzy wręcz czekają aby zmieszać z błotem Twoją twórczość).

Na Youtube bywają przypadki nowych kanałów, które wzorują się na już istniejących. Nie ma nic złego w inspirowaniu się czyjąś twórczością czy podglądanie tematów, które są aktualnie :na topie”. Trzeba jednak pamiętać, że granica między inspiracją a plagiatem bywa cienka. Jeśli ją przekroczymy, może się to skończyć dla nas źle, bo użytkownicy YT są na bieżąco, w mgnieniu oka wychwycą podobieństwa, i nierzadko całą grupą staną w obronie sieciowej sprawiedliwości. Nie ma nic gorszego niż posądzenie o „plagiat”. Gdy lawina hejtu ruszy, jest w stanie szybko i skutecznie pogrzebać cały wysiłek włożony w prowadzenie kanału.

Systematyczność drogą do sukcesu 

“Najwięksi Youtuberzy traktują swój kanał jako normalną pracę…”

„Nagram jeden filmik, wrzucę go na YT, a statystyki same się zrobią. To taki łatwy sposób na zarobienie dużych pieniędzy.” – jeżeli myślisz w ten sposób, to od razu wyprowadzimy Cię z błędu: nic z tego, to tak nie działa.

Może to zabrzmi z początku dziwnie, ale najwięksi Youtuberzy traktują swój kanał jak pracę. Tak, jak normalną, regularną pracę: codziennie wymyślają scenariusze nowych filmów, tworzą grafiki, kreują postaci. Potem swoje pomysły nagrywają, montują i wgrywają na Youtube, żeby na końcu odpisywać na komentarze widzów. Brzmi jak całkiem sporo pracy, prawda?

Na szczęście nie trzeba od razu budować imperium medialnego. Można wrzucać swoje filmy raz w tygodniu, czy nawet w miesiącu i powoli budować grono wiernych widzów. Liczy się regularność odcinków i świeże pomysły.

Codziennie przeglądamy dziesiątki kanałów na YT, sporo mamy zasubskrybowanych – dzięki temu jesteśmy na bieżąco z tym co nam się podoba. Gusta są różne, a youtube ogromny! Osobiście namawiamy do tworzenia treści wartościowych – dzielenia się wiedzą, recenzowania filmów, gier czy książek czy pokazywania swojego hobby.

Ale na YT jest też cała masa kanałów, które pozornie nie wnoszą nic, a mimo to ich statystyki są oszałamiające. Często przeglądamy internet dla rozrywki i zabicia czasu. Dlatego nawet zwykła paplanina o kolorze szminki lub pogodzie, sprzedana w ciekawy sposób, może przynieść świetne rezultaty.

Niezależnie od kategorii wrzucanych treści, widzowie będą domagać się nowych odcinków. To dlatego sukces na Youtube bazuje na systematyczności.

Przeczytaj też:  Co zrobić, gdy dziecko całe dnie spędza przed komputerem?

Pomysł chwycił? Czas na inwestycję w dobry sprzęt!

“Jeśli wybierzesz sprzęt z niższej półki – nie przetrwasz…”

Nie wolno zapomnieć o kolejnym ważnym aspekcie w prowadzeniu kanału na YT: to sprzęt, który posłuży Ci zarówno do nagrywania video, jak i dźwięku.

Wszyscy uwielbiamy jakość HD! Czysty, wyostrzony obraz i dźwięk pozbawiony wszelkich szumów przyciągnie i zachęci do oglądania. Jeśli wybierzesz sprzęt z niższej półki – nie przetrwasz, a konkurencja zje Cię na śniadanie.

Smartfony są niezłe. Mają coraz lepsze kamery, z rozdzielczością i liczbą klatek na sekundę, o której można było śnić jeszcze kilka lat temu. Jednak polecamy rozejrzeć się za dobrej jakości kamerą internetową HD lub aparatem fotograficznym (np. cyfrową lustrzanką) – zapewnią o wiele lepsze rezultaty.

Nie można zapominać o rzeczy najważniejszej w fotografii i filmowaniu: podstawą jest światło. Bez dobrego oświetlenia nawet najlepsza kamera nie da rady, zostawiając nas z rozmazanym i zaszumionym nagraniem. Warto zainwestować w dobre lampy (lub chociaż specjalne żarówki do domowej lampki) oraz statyw, który pozwoli idealnie ustawić kamerę lub smartfona.

Kolejna ważna kwestia to montaż. Nawet z najlepszym scenariuszem odcinka nie uda się go nagrać idealnie. Potrzebne będą cięcia, dzięki którym usuniemy niechciane wpadki oraz dłużyzny, w których nic się nie dzieje. Istnieje sporo programów, również darmowych, które umożliwią Ci zmontowanie nagromadzonego materiału.

Dobry montaż to także kreatywność i własny styl. Możesz dodać ciekawe efekty wizualne i dźwiękowe, albo tuż po napisach końcowych załączyć sceny z “making of” odcinka. Jeszcze przed nagraniem filmu, pomyśl w jaki sposób chcesz go zmontować – na pewno ułatwi to złożenie odcinka w całość.

Powodzenia!

Źródło:

  • https://www.youtube.com/about/press/

Udostępnij ten artykuł:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on pinterest
Pinterest

Dodaj swój komentarz i dołącz do dyskusji

Najchętniej czytane

Bądź zawsze na bieżąco

Zapisz się na nasz newsletter

Piszemy raz w miesiącu. Nie wysyłamy spamu.